Warning: include_once(/www/hist_www/www/portal/includes/phpmailer/mailer.php) [function.include-once]: failed to open stream: No such file or directory in /www/hist_www/www/portal/index.php(1) : eval()'d code on line 1

Warning: include_once() [function.include]: Failed opening '/www/hist_www/www/portal/includes/phpmailer/mailer.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php-5.2/lib/php') in /www/hist_www/www/portal/index.php(1) : eval()'d code on line 1
Historicus - Twój Portal Historyczny - Trucizna cesarzy

Twój Portal Historyczny

Twój Portal Historyczny

Szukaj w Portalu i Forum

Ostatnio na Forum

Użytkownik






Nie pamiętasz hasła?

Imieniny

18 Maja 2012
Piątek
Imieniny obchodzą:
Aleksander,
Aleksandra, Alicja,
Edwin, Eryk, Eryka,
Feliks, Irina,
Liboriusz, Myślibor,
Wenancjusz
Do końca roku zostało 228 dni.

Gościmy

Odwiedza nas 26 gości
Strona Główna
Trucizna cesarzy Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Redaktor: Magda..   

 

Sto lat temu chiński władca został otruty arszenikiem
Chińscy badacze poszli tym samym tropem co uczeni zgłębiający zagadkę śmierci Napoleona i doszli do tych samych wniosków. Problem w tym, że metoda, jaką zastosowano wobec Cesarza Francuzów, wcale nie gwarantuje nieomylności.

Ta wiadomość została oficjalnie podana na początku listopada przez agencję prasową Xinhua (Nowe Chiny): cesarz Guangxu, przedostatni władca z dynastii Qing, zmarł otruty arszenikiem! Dramat rozegrał się w Zakazanym Mieście w Pekinie, gdzie Syn Nieba wyzionął ducha 14 listopada 1908 roku w wieku 36 lat. Głównymi podejrzanymi w tej sprawie są budząca powszechny strach cesarzowa wdowa Cixi i jej ulubiony eunuch, złowrogi Li Lianying.

 źródło: le Monde 

Powody przypuszczalnego otrucia Guangxu przez Cixi, która była jego ciotką, a także regentką aż do czasu osiągnięcia pełnoletności przez cesarza, wpisują się w burzliwe wydarzenia polityczne na dworze mandżurskim. Historia jest znana, a podejrzenia równie stare jak moment upadku dynastii w okresie pełnego jej rozkładu. Cesarz wspierał klan reformatorów i tym samym ściągnął na siebie wrogość środowisk konserwatywnych. W 1898 roku został de facto odsunięty od władzy i umieszczony w areszcie domowym przez wdowę po swym poprzedniku. Cixi nadal jednak uważała siostrzeńca za potencjalne zagrożenie dla swego dobiegającego końca "panowania". (…)

Dokładnie sto lat później prowadzący śledztwo, ponaglani przez chińskie władze, przedstawili swoje wnioski na temat tego wydarzenia, które nastąpiło w ostatnich latach istnienia mandżurskiego cesarstwa (dynastia Qing władała Państwem Środka od 1644 do 1911 roku). Pomysł przeprowadzenia śledztwa w celu wyjaśnienia tego epizodu wyszedł od producenta Centralnej Telewizji Chińskiej CCTV, Zhong Limana.



W 2003 roku przewidywał on nakręcenie filmu o tajemniczych okolicznościach towarzyszących śmierci Guangxu. Zasugerował poddanie badaniom szczątków zmarłego, pochowanych w wielkim grobowcu cesarzy Qing w pobliżu Pekinu. Ciało było sponiewierane: w 1938 roku rabusie grobów sprofanowali miejsce wiecznego spoczynku cesarza, wyrzucili jego szkielet i zabrali trumienne klejnoty. Świętokradcy zamknęli przed odejściem grobowiec i trzeba było czekać do 1980 roku, aby szczątki boskiego cesarza zostały ponownie umieszczone w trumnie.

Pomysł Zhonga Limana, wsparty przez władze, uruchomił imponującą machinę. Włączone do niej zostały: instytut energii atomowej, policyjne centrum badań medyczno-prawnych w Pekinie i historycy zajmujący się dynastią Qing. Zastosowano najnowocześniejsze metody badawcze, zwłaszcza technikę znaną pod nazwą "aktywacja neutronowa": szczątki ludzkie lub strzępy ubrań umieszczane są w małym reaktorze jądrowym, który umożliwia ich bardzo dokładną analizę chemiczną. Do takiego badania można wykorzystać nawet pojedynczy włos.

– Zainspirowało nas to, co zrobili Francuzi, by wykazać, że Napoleon został otruty arszenikiem na wyspie Świętej Heleny – wyjaśnia Zhu Chengwei, wicedyrektor zbiorów archiwalnych dotyczących dynastii Qing, supernowoczesnego ośrodka zajmującego siedem pięter budynku, jaki zbudowano za kwotę, bagatela, kilkuset milionów juanów.

Porównanie z francuskim cesarzem jest ryzykowne: ostatnie badania włosów Napoleona, przeprowadzone przez włoski instytut fizyki jądrowej w Pawii, potwierdziły bardzo wysoki poziom arszeniku, ale nie udowodniły, że cesarz został zamordowany. Ale to dla Chińczyków nie ma znaczenia: Zhu poświęcił całe życie studiom nad historią mandżurskich cesarzy. Państwo – wyjaśnia – przeznacza znaczne środki na badania tego okresu, ponieważ "członkowie rodu Qing, jako ostatnia dynastia, skumulowali całą pamięć Chin, gdyż każda nowa dynastia przejmowała historię poprzednich...".

Wyniki analiz szczątków cesarza nie pozostawiły miejsca na wątpliwości: ślady arszeniku odkryte w dwóch włosach – jeden o długości 26 cm, drugi 69 cm – w obu obojczykach, żebrze i niezidentyfikowanej kości wykazują stopień skażenia tą trucizną 2 400 razy wyższy od normy.

Dla porównania zespół badawczy pobrał próbki z ciał cesarzowej Long Yu, małżonki Guangxu, pochowanej obok niego: wykryta u niej zawartość arszeniku jest 261 razy niższa niż u jej męża. Analiza szkieletów wysokich urzędników dynastii mandżurskiej wykazała zawartości 131 razy niższe niż próbki pobrane od cesarza. Hipoteza mówiąca o przeniknięciu trucizny ze środowiska wydaje się również wykluczona, ponieważ zawartość arszeniku w powietrzu w otoczeniu grobu była znacznie niższa niż we włosach i kościach cesarza.

W archiwach dynastii Qing można natrafić na opis śmierci Guangxu. Wersja "oficjalna" mówi, że cesarz, chory od dłuższego czasu, zmarł śmiercią naturalną. Nadworny lekarz zapisał jednak inną wersję w swoim dzienniku. Jego zdaniem, nawet jeśli Guangxu cierpiał na różne schorzenia, wyleczył się z nich przed śmiercią, która była równie nagła, co podejrzana.

Inna opowieść, przekazana przez ministra ceremonii dworu Pu Lianga swemu prawnukowi Qi Gongowi, wydobywa pewne szczegóły ze strefy cienia. Pu opowiedział, że w dniu śmierci Guangxu widział eunucha wychodzącego z komnaty Cixi z kubkiem w dłoni. Minister zapytał, co znajduje się w naczyniu. Li Lianying miał odpowiedzieć: – Jogurt. Cesarzowa wdowa prosiła mnie o zaniesienie go cesarzowi. Dwie godziny później Pu usłyszał płacz w cesarskich apartamentach. Później ktoś krzyknął: – Cesarz nie żyje. Była godzina 18.32, 14 listopada 1908 roku.
&#171;<SPAN class=a0> 1/1 </SPAN>&#187;
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Joomla Templates by Joomlashack