|
Wyniki badań wykopaliskowych w Krzyżu Wielkopolskim z lat 2005-
2007 publikuje periodyk Archeologia Polski. Zdaniem badaczy potencjał
poznawczy tego stanowiska stawia je w jednym rzędzie z najsłynniejszymi
stanowiskami mezolitycznymi Niżu Europejskiego np. Star Carr czy
Friesack. Najbardziej spektakularnym odkryciem jest duży zbiór narzędzi wykonanych z poroża i kości.
Źródło: Nauka w Polsce- serwis PAP
Badania zapoczątkowało przypadkowe odkrycie z 2003 roku. Podczas
wykopywania stawu na prywatnej działce wydobyto wówczas 30 elementów
wykonanych z poroża i kości - w tym w tym 8 toporów z poroża jelenia,
ciosło z poroża, topór z kości oraz kilkanaście fragmentów - głównie
poroża - ze śladami użytkowania bądź obróbki.
Jak informuje dr Jacek Kabaciński z Instytutu Archeologii i
Etnologii PAN w Poznaniu, który kieruje zespołem badawczym, w wyniku
dotychczasowych prac ustalono pozostałości rozległej osady
mezolitycznej, o zasięgu około 1 ha. Jego zdaniem, teren osady był
"niezwykle intensywnie wykorzystany", o czym świadczy liczba materiałów
krzemiennych odkrytych podczas wykopalisk.
Kabaciński dodaje, że
- dzięki przebadaniu warstwy torfów o miąższości prawie 4 metrów oraz
datowaniu odkrytych narzędzi z poroża z pomocą metody AMS - można
wstępnie określić, że stanowisko pochodzi z pierwszej połowy okresu
borealnego.
Archeolodzy uważają, że badana osada funkcjonowała przez cały rok.
Znalezione
na terenie osady topory z poroża jelenia mają otwory służące osadzeniu
trzonka i ukośnie ściętą partię pracującą, która jest przeciwległa do
tępo zakończonego końca. Narzędzia noszą ślady intensywnego używania.
Archeolodzy znaleźli liczne odpady poprodukcyjne, więc z całą pewnością
topory wykonywano właśnie w tym miejscu. Co ciekawe, odkopano też
żuchwy jeleni co oznacza, że przynoszono na stanowisko całe upolowane
sztuki.
Podczas badań wykopaliskowych odkryto też m.in. dwa
topory wykonane z kości śródstopia tura. Dotychczas zespół nie trafił
jednak na odpadki produkcyjne wskazujące na miejscowe wytwarzanie
toporów z kości tura.
"Artefakty znalezione na stanowisku w
Krzyżu Wielkopolskim są w sensie typologicznym i morfologicznym
identyczne z tymi znalezionymi w kontekstach maglemoskich w północnych
Niemczech, południowej Szwecji i Danii" - wyjaśnia Kabaciński.
Podczas
badań wykopaliskowych znaleziono również 7700 fragmentów narzędzi
krzemiennych wykonanych z kredowego krzemienia bałtyckiego. Największą
część stanowią odpadki poprodukcyjne. Wśród narzędzi zaś archeolodzy
rozpoznali m.in. drapacze, rylce, przekłuwacze, pazury i wiertniki,
obłęczniki, wióry retuszowane, odłupki retuszowane, ciosaki, piki,
fragmenty narzędzi retuszowanych oraz liczną grupę zbrojników, czyli
grotów strzał (147 sztuk).
Przeprowadzone szczegółowe analizy
traseologiczne (mikroskopowe) wybranej grupy artefaktów krzemiennych
pokazały, że większość z nich nosiła ślady po obróbce poroża. W tym
celu stosowano odłupki retuszowane, piki, wióry retuszowane oraz
ciosaki. Ślady obróbki kości znajdowały się na mniejszej liczbie
przebadanych narzędzi. Na kilku krzemieniach odnotowano ślady obróbki
drewna.
"Niewątpliwie na stanowisku prowadzono wysoce
specjalistyczne prace mające na celu produkowanie przedmiotów z kości i
poroża, a narzędzia były intencjonalnie dobierane do określonych prac,
co szczególnie widać w przypadku ciosaków i pików" - podsumowuje wyniki
obserwacji traseologicznych Kabaciński.
"Odkrycie w jednym
miejscu tylu elementów wykonanych z surowców organicznych jest w
historii badań nad starszą epoką kamienia wydarzeniem niezwykłym" -
uważa Kabaciński.
|